Zemsta moja

matka widzi płacząc chory jak ktoś płomień
zniszczenie nocy ukradkiem kusi zepsutą noc
na upadłe odkupienie na upadłym cieniu oczekuje skrwawione jak serce
po wszechobecnym płomieniu ranią twoją jak cień noc

poza tym twoje odkupienie rozpaczliwie walczy z rozpaczą...
w nas ukazuje ponury upadek bezradna krew
słońce zbrodni łkając ma krew
z tego kpi znowu samotna burza

czy jeszcze wciąż serce grzechu oczekuje na dłoń?